Hity Ultima.pl – czego słuchamy na Spotify?

Hity Ultima.pl – czego słuchamy na Spotify?

Już jakiś czas temu Spotify nawiązało współpracę z Playstation, czego efektem jest Playstation Music dostępny na PS3 oraz PS4.

Jest to o tyle fajne, że wykorzystując fundusze z portfela można wykorzystać, aby opłacić abonament za Spotify. Kosztuje on 19,99 zł miesięcznie, co umożliwia nam słuchanie muzyki w na każdym urządzeniu – komputerze, smartfonie, tablecie i konsolach PS3/PS4.

W biurze korzystamy z tego rozwiązania i póki co, bardzo je sobie chwalimy. Nie ukrywamy, że lubimy słuchać muzyki w pracy, zatem stworzyliśmy małą playlistę do pracy właśnie i do grania. Oto nasze propozycje.

 

Propozycje Agnieszki

Ze strony Agnieszki pojawiło się mnóstwo rocka oraz utworów ze ścieżek dźwiękowych. Właśnie z tej strony znamy ją najlepiej – OSTy z gier. Zanim namówiliśmy ją z Magdą na korzystanie ze Spotify ciągle leciały soundtracki z gier dzięki obszernej bibliotece YouTube. Ale! Teraz repertuar agnieszkowy uległ nagłemu rozrostowi. Fakt faktem, nie można w tej streamingowej usłudze posłuchać tła z japońskich gierek, jednakże nasz Agnieszka znalazła takie cuda jak Noisia i ich album do DmC, czy też soundtrack do Dead Rising 3. Rzecz jasna oprócz tego słyszymy w biurze także inne kawałki. Rockowe granie w postaci Muse, HIM czy Blood Stain Child. Bardziej popowy nastrój zapewnia nam Reni Jusis, Ed Sheeran oraz nieśmiertelna Madonna. Warto zwrócić uwagę na kawałki pochodzące z OSTa do Cat Lady – ciekawe i klimatyczne granie, odznaczające się na tle obecnej sceny rockowo-alternatywnej.

 

Propozycje Magdaleny

Tutaj mamy już mega-misz-masz. Pierwszy szok – One Direction i 5 Seconds of Summer. Matko, boybandy… Chociaż w gruncie rzeczy 1D nie jest aż tak złe i mam wobec nich obojętny stosunek. Nie odmówię jednak chłopakom chwytliwych piosenek. Z 5 Seconds of Summer mam dylemat, bo nasza streamerka cały czas twierdzi, że to boyband, a ja słyszę rockowy zespół ocierający się o indie. Jest też trochę „wobwob-techno” i innych tworów około dubstepowych, które pominę bo dalej nie mogę się przekonać do tego stylu. Chociaż Knife Party polubiłem – Bonfire rulez! Było jeszcze trochę R’n’B i czarnego hiphopu, ale zatykałem sobie uszy, więc wiele wam o tych kawałkach nie powiem. I tak docieramy do niespodzianki. Zacnej wyjątkowo, gdyż są to musicalowe piosenki. Chcecie Upiora w Operze? No problem. Może Basię Streisand? Pewnie. Usłyszmy też coś co zachwyci fanów dobrego żartu – The Book of Mormon. Musical autorstwa Treya Parkera, Matta Stone’a (South Park) oraz Roberta Lopeza (Let it go – Kraina Lodu).

 

Propozycje Tomka

Pora na mnie. Nie jestem na końcu ze względu na bycie punktem kulminacyjnym – po prostu alfabetycznie wypadłem na dumnym trzecim miejscu. Co usłyszmy w moich propozycjach? Cóż… Lubuję się w ciężkiej muzyce, więc sporo jej tutaj znajdziecie. Niech za przykład posłuży Conjuring The Cull zespołu Misery Index. Cały czas sądziłem, że ta grupa to podrostki, które mogły by wybrać się na siłkę i zgolić koper spod nosa. Na szczęście pomyliłem ich z inną kapelą. I dobrze, bo Misery Index potrafią dorzucić do pieca. Jest to tylko jeden z kilku przykładów, więc spokojna głowa – fanów ciężkiego grania nie rozczaruję. Wrzuciłem też trochę post-rocka, ale wg. dziewczyn moja muzyka #nikogo, więc posłuchajcie i sami oceńcie.

Nic dodać, nic ująć – kawał muzyki dobrze pasujący do gier. Lubicie słuchać muzyki innej niż ta w tle, podczas gry? Czy wolicie jednak tło przygotowane przez twórców?

Ps. A w poprzedniej pracy słuchaliśmy tego! 😀