Oświadczenie w sprawie premiery Nintendo SNES Mini.

Oświadczenie w sprawie premiery Nintendo SNES Mini.

W imieniu swoim jak firmy Ultima, chciałbym serdecznie wszystkich przeprosić za zaistniałą sytuację. Nie powinna się ona zdarzyć a jednak. Pozwólcie że w kilku zdaniach opiszę jak do tego doszło. Konsolka SNES Mini to bardzo cenny produkt dla każdego miłośnika gier, niesie ze sobą wielki ładunek emocjonalny bo przypomina początki rozwoju domowych konsol. Istotnym elementem tego produktu jest jego stosunkowo nieduża produkcja oraz przystępna cena. Tzw hype wokół produktu wytwarzał się praktycznie od samego początku, gdy Nintendo ogłosiło że zamierza wyprodukować swoją najpopularniejszą konsolę w odświeżonej wersji. Oprócz atrakcyjności samego produktu temperaturę podkręcała niska dostępność poprzedniczki tj NES Mini, której ceny pod koniec sprzedaży podskoczyły ponad dwukrotnie. Presja ze strony klientów na sklepy była ogromna. W tym samym czasie Nintendo uspokajało że nie będzie problemów z dostępnością (!).

Około trzech miesięcy przed premierą ogłoszono detaliczną cenę sprzedaży, jednocześnie wysyłając oferty do dystrybutorów na całym świecie. Będąc w ciągłym kontakcie z zaprzyjaźnionymi sklepami w Europie, poznaliśmy cenę w jakiej konsolka będzie oferowana do sprzedaży. Postanowiliśmy jednak czekać na oficjalną informację od oficjalnego dystrybutora produktów Nintendo na Polskę, czeskiej firmy Conquest. Informacja jednak nie nadchodziła. Po jakimś czasie w systemie pojawiła się cena, bardzo wysoka cena, wyższa o 50% od cen które znaliśmy od zagranicznych partnerów. Byliśmy przekonani że to pomyłka, takie przypadki się już zdarzały w systemie tego dystrybutora, tym bardziej że nadal nie można było zamawiać produktu. Nasze wątpliwości potwierdzał dział handlowy firmy, przekonując że nie jest to cena potwierdzona i żeby się nią nie sugerować. Presja ze strony klientów jednak rosła, miesiąc przed premierą konsoli nadal nie mieliśmy informacji (!) jeszcze raz potwierdziliśmy cenę za granicą i postanowiliśmy uruchomić przedsprzedaż. Zainteresowanie produktem przerosło nasze oczekiwania. W ciągu trzech godzin wpadło kilkaset zamówień, gdy tylko zorientowaliśmy się jak duże jest zainteresowanie podjęliśmy decyzję o zamknięciu możliwości składania zamówień- przypomnę po 3 godzinach!

Czas upływał, a potwierdzenie ceny i ilości nie napływało. Cena została potwierdzona dopiero w zeszłym tygodniu, czyli na dwa tygodnie przed premierą, przekazano nam również ilości, które dostaniemy tj 10% tego co zamówiliśmy. Natychmiast podjęliśmy próby kontaktu z dyrekcją firmy Conquest, niestety cena nie została zmieniona, a po paru dniach delikatnie zwiększono nam ilość konsol do ilości gwarantującej pokrycie proerderów w 30%, ale nadal 85% mniejszej niż nasze zamówienie. Nie wiemy dlaczego tak się stało, niestety czasu do premiery było coraz mniej i musieliśmy działać. Na zamówienie towaru zza granicy było już za późno. Mogliśmy próbować anulować zamówienia rezygnując nawet ze sprzedaży tego produktu, albo zaproponować produkt w takiej ilości i cenie po jakiej dostaniemy. Oba rozwiązania wiązały się niestety z negatywną reakcją ze strony klientów. Burza trwa, liczymy jednak na pozytywne efekty, że sprawa zawyżonej ceny się wyjaśni i pozytywnie wpłynie na politykę cenową dystrybutora na nasz rynek, a także sposób przydzielania towaru poszczególnym klientom. Dziwi nas fakt, że jednym obcina się preorder o 90% innym o 50% a niektórzy nadal mają produkt w przedsprzedaży.

Sprzedajemy gry od 20 lat, jesteśmy jednym z najstarszych sklepów internetowych w naszym kraju, znamy się na swojej robocie, często podejmujemy decyzje bazując na naszym wieloletnim doświadczeniu, niestety jak widać są rzeczy których nie możemy przewidzieć. Pierwszy raz w naszej historii zaproponowano produkt z oficjalnego kanału dystrybucji Nintendo w cenie większej niż na innych terytoriach w dodatku większej o 50%. Postanowiliśmy postąpić najbardziej fair jak nam się wydawało, przedstawić sytuację klientom tak jak ona wygląda w rzeczywistości i proponować konsole w wyższej cenie wg kolejności składania zamówień (tu decydowały nie tylko minuty, ale właściwie sekundy). Jednocześnie pracujemy na rozwiązaniem i zadośćuczynieniem dla klientów, którzy nam zaufali, a których zaufanie nadszarpnęliśmy. Prosimy o cierpliwość, a jednocześnie o podjęcie konstruktywnej decyzji i odpowiedź na email który wysyłamy.

z poważaniem
Łukasz Bura

  • Marek Adamczyk

    Trochę się zirytowałem, nawet trochę bardzo. Wpłaciłem Wam hajs, już pomijam nawet fakt że w świetle prawa to mógłbym domagać się od Was wydania towaru w kwocie jaką zapłaciłem itp., ale dobra, mniejsza z tym już, nie chcę się z Wami szarpać ani Wam bruździć, bo w sumie to krzywdy mi żadnej nie zrobiliście. Ale… ale, konsolę zamówiłem u Was 27.06.2017, wtedy też zrobiłem Wam przelew. No i żadnej wiadomości email nie dostałem, zamówienie wisi jako niemożliwe do anulowania, Wasza pomoc techniczna na moje zgłoszenie w tej sprawie nie odpowiedziała. Także proszę aby ktoś od Was się ze mną skontaktował i chciałbym odzyskać wpłacone 4 stówki.

  • DrDisqus

    Dzięki za szczerą odpowiedź. Ja akurat nie zamawiałem preordera, bo prawie wszędzie były poblokowane (podobnie jak u Was) + cena wydawała mi się mało atrakcyjna. Zamówiłem teraz w jednej z firm w cenie 599 zł. Zamierzam go nie rozpakowywać nawet 😉 Zostanie jako kolekcjonerska pamiątka. Wcześniej zdobyłem też w innej firmie w preorderze NESa mini w cenie 280 zł (albo mniej) i też były cyrki z realizacją zamówień. Opóźnione o dwa tygodnie. A kolega dostał od Was (Ultima) w dniu premiery kurierem. Trochę mu zazdrościłem 😉 Nintendo niestety powinno kiedyś dorosnąć i oprócz Japonii i USA zainteresować się Europą. Bo mają na nas totalnie wywalone od zawsze.