Trochę skośnie

Trochę skośnie

Nadrabiając tygodniowe zaległości w prasie fachowej natknąłem się na tekst, który bardzo mnie zaskoczył. Chodzi konkretnie o recenzję Ghost In The Shell Arise. Znalazłem ją na gram.pl.

Serwis stricte o grach i recenzja anime? Zbiło mnie to z tropu, jednak po chwili zastanowienia przestało to być takie dziwne. W końcu sam zainteresowałem się popkulturą Kraju Kwitnącej Wiśni dzięki prasie o grach, a w szczególności Secret Service.

To było lata temu, kiedy pierwszy raz miałem ten magazyn w dłoni. Rzecz jasna jako dzieciak dosyć leniwy wertowałem gazetę czytając tylko co poniektóre fragmenty recenzji, felietony zupełnie pomijając. Później ten nawyk zmienił się o 180 stopni, ale o tym kiedy indziej. Właśnie w tym numerze, luźno kartkując znalazłem tekst okraszony interesująco wyglądającymi ilustracjami. Był on o filmie kinowym z serii Tenchi Muyo.

Wciągnąłem się tego typu animacje i wkrótce zacząłem lepiej poznawać japońską popkulturę – animacje oraz gry. Polubiłem sposób prowadzenia narracji i powszechną dramę w jRPG, lecz najbardziej oczarowały mnie bijatyki. Na moje nieszczęście jestem w nich wyjątkowo kiepski.

Odnoszę wrażenie, że japońska popkultura zawsze była bardzo blisko gier. Nie wiem czy pamiętacie, ale nawet w naszym sklepie można było kupić mangi i anime. Ba!, podczas wstępnych porządków w sklepowej piwnicy znaleźliśmy kasetę VHS z filmem Ghost In The Shell. Stare dzieje, ale tak było.

Ciekaw jestem czy dalej gracze oglądają „chińskie bajki”? Pewnie niektórzy tak. Sam odszedłem od oglądania na rzecz czytania wschodnich komiksów, nawet nie japońskich a koreańskich, lecz dalej żywię sentyment wobec skośnych kreskówek i wracam do ulubionych produkcji co jakiś czas. Z grami z KKW jest inaczej, gdyż gram stale i zgodnie z postanowieniem nadrabiam kupkę wstydu.

Tez ogląda liście anime? Jaka była wasza ulubiona seria?

  • Łukasz Chlebowski

    Oglądam bardzo dużo anime. Myślę, że mogę śmiało nazwać się sezonowcem, gdyż regularnie co sezon oglądam po kilka serii. Posiadam także konto na MAL: http://myanimelist.net/profile/kicu8

    Nie mam jednej ulubionej serii. Myślę, że z każdego sezonu mogę wybrać przynajmniej jedno anime, które jest naprawdę warte polecenia.

  • http://workshop.august.net.pl/ August

    Podobnie zaczynałam moją przygodę z m&a od artykułów z SS (i z wiedzy koleżanki, którą wtedy poznałam). Tyle, że u mnie dochodziły jeszcze anime z C+, które oglądałam z rodzicami.
    Jednak przez cały okres liceum stanowczo odcięłam się od tych produkcji i tego środowiska na rzecz komiksu amerykańskiego (na który teraz nie mogę patrzeć. Poza Hellboyem).
    Po studiach powoli zaczęłam do tego wracać, głównie ze względu na gry.
    A teraz, z czystego przypadku, zaczęłam pracować w wydawnictwie mangowym i chcąc nie chcąc mam to na co dzień C’:

    W dalszym ciągu jaram się Evangelionem, Księżniczką Mononoke i Berserkiem.
    Zdecydowanie wolę czytać, niż oglądać.

    • ultimapl

      [Tomek] Księżniczka boska jest, jednak co do Evy to miałem trochę mieszane odczucia. Ostatnie filmy bardzo mi się podobają, serial już niekoniecznie. Możliwe, że to kwestia lat.

      BTW pozwoliłem sobie zerknąć na twojego bloga. Bardzo fajne figsy 🙂

      • http://workshop.august.net.pl/ August

        Jak dla mnie seria tv i kinówka End of Evangelion wystarczą, może po prostu czegoś innego szukam w tej serii 🙂 Skupiałam się głównie na emocjach postaci.

        Dziękuję ^^ Niestety praca nie pozwala na tak intensywne budowanie, jak kiedyś :C