Warsaw Games Week | Co wiemy, co sądzimy.

Warsaw Games Week | Co wiemy, co sądzimy.

Słyszeliście już o Warsaw Games Week? My niezbyt, ale nadrobiliśmy. Udało nam, się dostać nawet na konferencję poprzedzającą targi i zamierzamy się z Wami podzielić naszymi wrażeniami.

Zacznijmy od samej imprezy. Warsaw Games Week odbędzie się w dniach 23-25.10.2015 w Warszawie w Hali Expo XXI. Ogromna powierzchnia może oznaczać ogrom atrakcji. Czego w takim razie możemy się spodziewać?

 

Na chwilę obecną zapowiedziało się 4 wystawców, właściwie największych graczy na naszym rynku: Microsoft, SCEP, Cenega i Ubisoft. Głównym organizatorem jest SPIDOR, którego przedstawicielka też była na konferencji – odpowiadała na pytania dziennikarzy i opowiedziała trochę o organizacji. Pytania, wątpliwości oraz swoje odczucia pozwolę sobie zostawić na koniec notki, a teraz skupię się na tym, co zaprezentowali przedstawiciele wystawców.

Pierwszy był Microsoft i tutaj nie było niespodzianek. Wiecie, że jestem raczej „z obozu Sony” ,ale powiem to głośno – tej jesieni warto mieć Xboxa One. Microsoft może się pochwalić naprawdę silnymi tytułami dla szerokiego grona odbiorców. Tomb Raider, Halo, Forza – dla każdego coś miłego. Nie potwierdzono wprawdzie jakie dokładnie tytuły będą grywalne na stoisku MS ale myślę, że cokolwiek znajdzie się na Gamesconie będzie też dostępne na WGW. Dodatkowo jeszcze nie zapomniano o Kinectcie (choć gier na niego nie ma), przedstawiając to akcesorium jako innowacje, która pierwsza złamała stereotyp gracza będącego osobą, jedynie pochyloną nad padem/klawiaturą przed ekranem. Nie chciałabym Microsoftu martwić, ale przed nimi osiągnęło to już Nintendo wprowadzając Wii ( bo już o matach do DDRa/ kontrolerach do Para Para czy marakasach do Samba de Amigo! nie wspomnę). Ogólnie prezentacja była bardzo rzeczowa, Microsoft miał się czym pochwalić i to zrobił.

Kolejną firmą, która zabrała głos była Cenega. Chyba największy polski wydawca posiadający w swoim katalogu gier tytuły od Bandai Namco, Capcomu, Rockstara, 2K i innych. Co pokażą na targach? Nie zdradzili, ale zapewne będą to nowości wydawnicze na okres przedświąteczny. Dodatkowo została zapowiedziana strefa gier LEGO przygotowana z myślą o najmłodszych graczach.

Następne w kolejce SCEP próbowało jak tylko mogło zachować twarz i resztki pozorów, że mają co pokazać. Pani Monika z PRu zdradziła trochę magicznych cyferek – 1000 metrów kwadratowych powierzchni na targach oraz 150 stanowisk z PS4 czekać będzie na nas na stoisku Playstation. Duża powierzchnia, sporo konsol, ale co na nich zobaczymy? Tego jeszcze nie zdradzono ale myślę, że tak jak w przypadku Microsoftu będzie to kontent z GamesComu. Miłą niespodzianką było za to ogłoszenie, że na targach pojawi się Project Morpheus i będzie on dostępny do wypróbowania dla ograniczonej ilości odwiedzających targi. Co to oznacza niestety nie wiemy i mamy nadzieje, że nie jest to równoznaczne z „tylko dla posiadających wejściówki VIP”.

Ostatni w kolejce był Ubisoft. Miło było spotkać kogoś z polskiego oddziału. Na targach niezdecydowani będą mogli zagrać w najnowszego Assassina, akurat jego premiera odbędzie się 23 października. Ponadto grywalne na pewno będą: nowe Anno, Hereos of Might&Magic VII, Just Dance 2016, Rainbow Six Siege i… The Division. Tak, grywalne The Division czyli coś, na co zacieram ręce. Można było poczuć, że Ubi bardzo poważnie traktuje WGW i jest otwarte na fanów i społeczność.

Po części przedstawień przyszedł czas na pytania. Pytań nie było wiele, a odpowiedzi na nie niestety raczej lakoniczne. Najbardziej uderzył mnie brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „Co z Nintendo?”. Wszyscy wiemy, że Nintendo #nikogo w Polsce, nie istnieje w wielkich sieciach elektronicznych, ale jednak polski dystrybutor jest. WGW mogłoby być świetną okazją do pokazania, że WiiU chociaż miało słaby start to ma coś do zaoferowania i przypomnienia, że 3DS jest królem handheldów. Niestety nie wiemy jednak czy Ninny ujrzymy na WGW czy nie, w ramach odpowiedzi na pytanie przedstawicielka SPIDOR powiedziała jedynie, że są otwarci na wystawców także z poza Stowarzyszenia. Nie chcieliśmy nakręcać dramy i pytać Ninny czy się pojawią, czy to w ogóle rozważają i jeśli nie to dlaczego, więc aż do ogłoszenia finalnej listy wystawców i atrakcji sami nie wiemy czego się spodziewać.

WGW będzie miało silną konkurencję, zaledwie tydzień wcześniej odbędzie się PGA. PGA to już znana marka, podobni wystawcy i duży nacisk na e-sport. Czy WGW pójdzie w podobnym kierunku, ogłosi turnieje i będzie mierzyć w ten sam target? Nie wiemy. W kwestii turniejów nie ma jeszcze ostatecznych ustaleń jak też i nie ma jeszcze zamkniętej listy atrakcji. Moim zdaniem nastawienie się na promocję jak i na konsole wyszłoby SPIDORowi na dobre i po cichu liczę, że w tym kierunku będzie się to rozwijać.

Nie do końca byłam przekonana do idei WGW, polskiego pseudo GamesComu. Bałam się wizji telewizorków powieszonych na ścianach, pokazujących trailery, które i tak każdy będzie znał z poprzednich targów. Udało im się jednak kupić mnie tą konferencją. Cieszę się, że będę mogła wybiec trochę w przyszłość w trakcie imprezy. Nie opuszczając nawet mojego miasta zapoznać się z nowymi technologiami czy grami albo przetestuje jakieś tytuły, których nie byłam pewna. Życzę SPIDORowi aby wszystko poszło po ich myśli i żeby impreza udała się dokładnie tak, jak ją zaplanują.