Wrażenia z pokazu The Order 1886

Wrażenia z pokazu The Order 1886

Bezchmurne niebo, jasno i zimo. W takich okolicznościach przyrody ruszyłem na pokaz przedpremierowy The Order 1886. Co tam zastałem?

Zaraz przy wejściu przywitał mnie chłopczyk z gazetą. Dziewczyny w sukniach znalazły mnie na liście i po nieoczekiwanym spotkaniu kolegi z byłej redakcji, ruszyliśmy dalej. Muszę przyznać, że klimat był i restauracja Buldog w Warszawie świetnie sprawdziła się jako miejsce takiego wydarzenia.

IMG_20150216_100706

Mały gazeciarz 🙂

 

Moje szczęście, że środku było ciepło. Związany umową nie mogę opisać tego co pokazywał nam Ru Weerasuriya, ale sądzę, że mogę powiedzieć co urzekło mnie podczas pokazu. Chodzi o przedstawienie realnej sytuacji politycznej w Londynie w czasie jakim rozgrywa się ten tytuł. Bunt przeciwko rządowi i na dodatek konflikt Mieszańców z ludźmi brzmi dla mnie bardzo zachęcająco.

Fotka z telefonu podczas gry

Fotka z telefonu podczas gry.

 

Oczywiście na tle informacji o tym, że grę można przejść w 5,5 godziny zainteresowanie wśród graczy zaczęło spadać. Po dzisiejszym ograniu nowego kodu przedpremierowego, gdzie strzelałem do rebeliantów podczas akcji ratunkowej zadziałało to na mnie odwrotnie. Dla mnie ta gra może trwać i 4 godziny jak długo będę miał dostarczoną taką dawkę zabawy. Zastrzelili mnie kilkukrotnie i wtedy znowu „Jeszcze raz!”, „Tym razem się uda!”. Gra jest wymagająca i to jest super – mam dość tytułów wybaczających błędy. Trzeba też przypomnieć, że użytkownicy NeoGAF sprostowali czas przejścia i osoba, której zajęło to najmniej czasu zobaczyła napisy końcowe w 9 godzin. To nie jest 5,5 godziny.

IMG_20150216_150337280_HDR

Taka propaganda została mi wręczona przy wejściu 🙂

 

Po tym musiałem szybko uciekać do biura, lecz muszę powiedzieć szczerze, że Sony odwaliło kawał dobrej roboty. Tak jak wcześniej mój poziom podjarania się na ten tytuł był umiarkowany, teraz zdecydowanie podskoczył. Nie mogę się doczekać piątku!